Ahoj! Jak na zawołanie na mój poprzedni tekst o ciepłolubnych mamy kolejną odpowiedź od mrozoodpornych - Adaś i Andrju przygotowali fajny materiał filmowy opowiadający o chłodzeniu bocianio-albatrosich tyłków na zdrowym, mroźnym, mazurskim powietrzu! I po co płacić za krioterapię?! Wystarczy wyjść z domu, odpalić PPG i już człowiek zapomina, że coś mu dolega! Może dlatego, że po kilku minutach w ogóle traci czucie?! :))) I aż twarz mi się wygina w radosnym grymasie i duma klatę rozpiera kiedy patrzę na ten klip - oto moje niedawne pisklaki tak dzielnie zasuwają po niebie!! Obaj piloci są oczywiście absolwentami Szkoły Albatrosów. Jak widać na filmie Mazury zimą są całkiem inne niż latem, mówiąc wprost arktyczne i monotonne, jednak jak zwykle urocze. Miło popatrzeć na znajome tereny nawet zimą. Jednak ja zdecydowanie preferuję letnie widoki :) Zapraszam wszystkich kolegów i koleżanki do obejrzenia filmu Adama i Andrzeja, czyli kadry naszej mazurskiej bazy Albatrosów z ich zimowego DZISIEJSZEGO latania - kolejni mrozoodporni w akcji! Jednak dla mnie chłopaki szykujcie saunę, tylko proszę napalcie porządnie, żebym znowu w niej nie zmarzł :))) Korzystając z okazji przypominam wszystkim zainteresowanym, że czas naszych Walentynek Albatrosów 2010 nadchodzi, a dopisać się do nich można klikając tutaj. Także tam znajdziecie bieżące informacje na temat imprezy. Dzięki Adaś za film i pozdrowienia dla dzielnych Mazurów z Wyspy Albatrosów :o)