Witajcie :) Zapewne jest wśród nas wielu takich co uwielbiają zimę, no bo narty, deski, białe szaleństwo i w ogóle. Ale pewnie też, że są wśród nas też Ci, co nade wszystko preferują ciepło, słońce, wiatr we włosach, zapach świeżej trawy i kwiatów na startowisku, szum fali na rzece i jeziorze.. Ten tekst jest głównie dla takich ciepłolubnych jak ja, bo Ci mrozoodporni są w ciągłej akcji :) Po pierwsze chcę Wam powiedzieć, że wiosnę daje się już wyczuć! Może ja mam takiego wyczulonego nosa, ale jak babcię kocham, coś się zaczyna powoli zmieniać w kierunku zielonych i pachnących łąk! Jednak przed nami jeszcze ze dwa miesiące i czas zimy warto pożytecznie wykorzystać. Nie ma co bezczynnie siedzieć po pracy i oczekując wiosny bezmyślnie gapić się w TV, to zabija mózg i marzenia. Proponuję pomyślcie w te krótkie zimowe dni o swoim już nieodległym kolejnym sezonie lotniczym. Na pewno warto zainteresować się swoim sprzętem i biorąc pod uwagę doświadczenia z lotów w poprzednim roku uzupełnić braki. Mam na myśli pewne udoskonalenia sprzętu, może jakieś uzupełniające zakupy. Na pewno jest to dobry czas na przemyślenia techniczne poprawiające jakość i bezpieczeństwo lotów, czas na zaplanowanie przeglądów technicznych, na uzupełnienie wymaganych dokumentów. Warto też odświeżyć teorię, coś nowego przeczytać, rozszerzyć swoją wiedzę lotniczą. Tej naprawdę nigdy za wiele. Także warto pielęgnować swoją sprawność fizyczną - to niezmiernie istotne dla paralotniarzy. Nie mamy podwozia i najmniejszy błąd plus słaba kondycja może zakończyć się nieciekawie. Także otrzymuję coraz więcej telefonów od przyszłych pilotów o szkolenia. Tak właśnie należy postępować w lotnictwie - trzeba planować swoje najbliższe działania, akcje na żywioł w tej dziedzinie się nie sprawdzają, a nawet są zagrożeniem. Namawiam Was do twórczego wykorzystania czasu zimowego, a z marzeniami w głowach o lataniu i z pragnieniem wzbicia się w przestworza realizacja wszelkich działań przygotowawczych pójdzie migiem. A wiosna już tuż :)
|