Napędy PPG
czwartek, 17 lutego 2011 11:10

PPGKażdy z nas paralotniarzy staje prędzej czy później przed dylematem czy kupić napęd PPG, czy też nie kupić. Za zakupem przemawia największa swoboda czasowo-przestrzenna wykonywania lotów jaką daje nam napęd. Odpada wtedy konieczność wyjazdów w góry, z których dałoby się latać, odpada przymus wyjazdów na wyciągarki, na których można byłoby się wyholować, a których praktycznie jest niewiele w Polsce. Do tego odpada konieczność "warowania" na lotne dni i trudności z zaplanowaniem czasu wolnego od pracy właśnie wtedy, co najczęściej jest po prostu niemożliwe! Wyjazdy na latanie w góry to wspaniała przygoda połączona z turystyką, ale trzeba wcześniej zarezerwować sobie urlop i mieć szczęście, że trafi się w odpowiednie warunki meteorologiczne, aby loty w ogóle były możliwe. Często niestety loty nie dochodzą do skutku ze względu na niewłaściwy kierunek czy też prędkość wiatru. Wyciągarek komercyjnie holujących właściwie prawie nie ma w Polsce. Jak się już znajdzie gdzieś taką, to trzeba się mocno naprosić, żeby się wyholować będąc gościnnie na terenie, gdzie zespół obsługujący loty na holu funkcjonuje (składający się z reguły z zaprzyjaźnionych pilotów, którzy jakoś niechętnie przyjmują w swoje szeregi nowych paralotniarzy..). Rozwiązaniem okazuje się napęd. Jest prosty w obsłudze, nie wymaga zespołu ludzi trudnych do zgromadzenia w jednym miejscu i czasie tak jak to jest konieczne w lotach z użyciem wyciągarek, nie potrzebujemy lotniska. To o tym, czy lecimy, kiedy lecimy, skąd lecimy, dokąd lecimy - decydujemy sami! Napęd PPG nie wymaga także żadnych specjalnych warunków potrzebnych do jego przechowywania i transportu. Zmieści się w normalnym garażu wraz z naszym samochodem, albo w zwyczajnej piwnicy, czy jakiejś komórce. Przewozić możemy go w bagażniku zwyczajnego samochodu, czy w wersji LUX w małej przyczepce, jeśli sobie życzymy mieć całość w jednym odseparowanym miejscu i poza naszym autem (mamy wtedy taki mały hangar na kołach). Żadnych drogich hangarów, żadnych specjalnych pasów startowych. Co nas powstrzymuje, to najczęściej cena. Napęd jest prosty w konstrukcji, ale ceny są często zbyt wysokie. No cóż, za nasze lotnicze hobby trzeba płacić, a prawa rynku są nieugięte. Ale jak mawiał mój amerykański instruktor "flying is not your duty - this is your privilege!" czyli mówiąc po naszemu: "latanie nie jest twoim obowiązkiem - to przywilej!" :)  Klikając TUTAJ znajdziecie Państwo napędy  PPG oferowane przez Albatros & OZONE Team Polska.