|
Przepisy lotnicze
|
W tym rozdziale będą umieszczane informacje dotyczące obowiązujących nas regulacji, dokumentów, ubezpieczeń itp. zarówno w kraju jak i za granicą. Ponieważ całe lotnictwo, w tym także paralotniarstwo zależne jest od bardzo wielu paragrafów (stety lub niestety., zależy skąd na to spojrzeć), to każdy lotnik musi dobrze się orientować w tych sprawach. Nieświadomość nie jest naszym sprzymierzeńcem i często stanowić może o bezpieczeństwie własnym pilota, a także innych uczestników ruchu w powietrzu. Czas "radosnych lotów" bez znajomości spraw technicznych i prawnych już dawno minął, dlatego wraz ze zwiększającym się zagęszczeniem w powietrzu musimy poznać przepisy regulujące wszystkie kwestie związane z naszym sportem.
|
|
środa, 25 maja 2011 21:00 |
Witajcie. Ponieważ otrzymuję od Was przeróżne zapytania na tematy, które generalnie sprowadzają się do zagadnienia "jak legalnie korzystać z przestrzeni powietrznej podczas wykonywania lotów na paralotniach?" to idąc naprzeciw tym wątpliwościom, chciałbym nakreślić w tym artykule podstawowe kwestie dotyczące tego tematu. Po pierwsze należy posiadać stosowne uprawnienia, dzięki którym wiadomo, że jesteśmy pilotami i potrafimy bezpiecznie latać nie zagrażając innym i sobie. W polskiej przestrzeni powietrzno-prawnej sprowadza się to do posiadania Świadectwa Kwalifikacji Pilota Paralotniowego (ŚKPP). Dokument ten jest jakby odpowiednikiem Prawa Jazdy do kierownia np. samochodem, czy motocyklem. Aby zdobyć to uprawnienie (licencję paralotniową potocznie mówiąc) należy odbyć szkolenie w certyfikowanym ośrodku szkolenia paralotniowego, czyli po prostu w szkole paralotniowej zarejestrowanej i uznanej przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC). ULC jest organem państwowym zajmującym się nadzorem nad lotnictwem cywilnym w Polsce. Po pomyślnym zdaniu egzaminu końcowego otrzymujemy wymarzone Świadectwo Kwalifikacji PP i jedno mamy już z głowy. Drugim niezbędnym dokumentem, który musimy posiadać, a obowiązek ten wynika z obowiazującego Prawa Lotniczego i przepisów uzupełniających, jest aktualne ubezpieczenie OC pilota paralotniowego. Jest to jakby odpowiednik OC pojazdu, którym jeździmy i bez niego nie możemy poruszać się przykładowym samochodem. Podobnie jest z lataniem. Musimy posiadać ważne ŚKPP (odpowiednik Prawa Jazdy), oraz ubezpieczenie OC (odpowiednik OC np. samochodu). Następną kwestią jest tzw. dopuszczenie do lotów naszej paralotni, czyli tzw. Karta Paralotni, która jest jakby odpowiednikiem dowodu rejestracyjnego pojazdu samochodowego z ważnym przeglądem technicznym. Ważna sprawa - Karta Paralotni musi mieć ważne (aktualne) dopuszczenie do lotów, które uzyskujemy od odpowiedniej organizacji obsługowej zajmującej się paralotniami i pod którym podpisuje się mechanik paralotniowy posiadający ważne uprawnienia do wykonywania czynności kontrolno-obsługowych. Wymóg posiadania Karty Paralotni z dopuszczeniem do lotów dotyczy: "lotów wykonywanych przez ucznia-pilota, lotów z pasażerem, działalności gospodarczej i szkolenia personelu lotniczego", ale "do lotów innych niż wymienione wcześniej karta paralotni nie jest obowiązkowa, a za stan techniczny odpowiedzialna jest osoba używająca tego sprzętu. Brak obowiązku posiadania karty paralotni lub karty sprzętu spadochronowego nie zwalnia użytkownika z obowiązku używania do lotu sprzętu w wymaganym dla niego stanie technicznym i zgodnie z instrukcją, w tym stosowania zaleceń producenta, oraz nadzorów krajowych, a także monitorowania bieżących publikacji w tym zakresie" (zobacz na stronie ULC), które to wymogi właśnie w praktyce załatwia posiadanie karty paralotni i co jest dla np. bezpieczyciela dokumentem rozwiewającym jego ewentualne wątpilowości co do stanu sprzętu w sytuacji badania przyczyn ewentualnego wypadku celem wypłacenia (lub nie) odszkodowania. Dlatego uważam, że praktycznym rozwiązaniem dla każdego pilota jest posiadanie Karty Paralotni. Ma wtedy gwarancję sprawności użytkowanego sprzętu i mocny dokument dla ubezpieczyciela w razie nieprzyjemnego zdarzenia. Co się dzieje jeśli nie posiadamy potrzebnych dokumentów? Ano podobnie jak wtedy, gdy jeździmy samochodem bez adekwatnych papierów: nic się nie dzieje dopóki nas nikt nie skontroluje, lub póki nie dojdzie do wypadku, co gorsze. Konsekwencje są poważne i wcale nie śmieszne, a podobne jak przy wypadkach samochowowych, czyli pojawia się policja, straż pożarna, pogotowie, a jak są ofiary to zajmuje się tym też prokuratura. Oczywiście niezbędna jest również wiedza i znajomość tematu podziału przestrzeni powietrznej, aby w ogóle wiedzieć gdzie i na jakich warunkach, czy przy jakich ograniczeniach możemy się śmiało i bezpiecznie poruszać w powietrzu nie stwarzając zagrożenia dla innych ludzi. Praktycznie możemy latać wszędzie, gdzie tylko przepisy lotnicze nam pozwalają. Trzeba mieć też świadomość, że nawet posiadając ubezpieczenie OC, które z ochotą sprzeda Wam każdy broker ubezpieczeniowy niekoniecznie mamy coś co nas chroni. Jeśli się okaże że polisa jest, a i owszem, ale nieważne są nasze uprawnienia, albo latamy na sprzęcie bez aktualnego dopuszczenia do lotów (patrz powyżej kto musi mieć dopuszczenie, a komu na pewno ono pomoże w sytuacji nieprzyjemnej), to nasza polisa i tak może nie zadziałać, gdyż w świetle przepisów nie powinniśmy znajdować się w ogóle w powietrzu. W tym momencie nasze ubezpieczenie staje się kawałkiem zwykłego papieru. Jak widać muszą być spełnione wszystkie wymogi jednocześnie: uprawnienia pilota, polisa ubezpieczeniowa i sprawny sprzęt. Na koniec jeszcze kwestia badań lotniczo-lekarskich: ważne badania są wymagane tylko dla pilotów tandemowych, którzy przewożą pasażerów (CP), dla instruktorów (INS), a także pilotów starających się o licencje sportowe FAI (tutaj dopuszcza się badanie przez lekarza sportowego). Pozostali piloci latający rekreacyjnie nie muszą posiadać badań lotniczo-lekarskich. Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się wyjaśnić podstawowe wątpliwości dotyczące tematu legalności wykonywania lotów paralotniowych w Polsce i nie tylko u nas. Podobnie jest w wielu cywilizowanych krajach. Wydawać się może, że za dużo wymagań dotyczącyh paralotniarzy itd. itp. Ale to nieprawda, bo podobne wymogi dotyczą kierowców, a są ich miliony i jakoś nikt nie dyskutuje nad sensem tych wymogów. I co by nie gadać, to nasz sport jednak jest bardziej niecodziennym zajęciem jak jazda autem ;) Prawo każdy pilot musi znać, a jego nieznajomość nie zwalnia nas z obowiązku jego przestrzegania. O konsekwencjach ich lekceważenia co niektórzy z nas już się zdążyli przekonać na własnych czterech literach. Życzę wszystkim bezpiecznych lotów. Z pozdrowieniem, Cezary (Alpi) Jastrzębski.
|
|
piątek, 18 lutego 2011 08:43 |
|
Aby nie mieć problemów w krajach innych niż Polska warto zaopatrzyć się w dokument zwany kartą IPPI. W niektórych miejscach na świecie żeby legalnie móc latać jest to nawet wymagane. Karta taka to nic innego jak międzynarodowa standardaryzowana licencja paralotniowa, która przenosi uprawnienia narodowe wydawane w różnych krajach na jeden powszechnie zrozumiały i uznany dokument międzynarodowej federacji lotnictwa sportowego FAI. Dodam jeszcze, że karta IPPI (International Pilot Proficiency Information Card) istnieje od1992 roku i dotyczy lotniarstwa ( SAFE PRO) i paralotniarstwa (PARA PRO). Karta IPPI jest ważna tylko wraz z ważnym uprawnieniem narodowym pilota wydanym w danym kraju (w przypadku Polski wraz ze Świadectwem Kwalifikacji PP) i nie ma nic wspólnego z obowiązkowym ubezpieczniem każdego lotnika. Więcej informacji na ten temat zainteresowani znajdą na stonach FAI. Poniżej Piotr "Prezes" przygotował procedurę uzyskania dokumentu i wymagania jakie każdy ubiegający się musi spełnić.
W jaki sposób można uzyskać kartę IPPI? Należy przygotować 4 dokumenty:
-
ksero ŚKPP
-
skserowaną Książkę Lotów, w której masz wpisane przez siebie loty, przeloty, a Twój nalot potwierdził w Książce Lotów Instruktor - nie musi to być jeden instruktor, potwierdzenia możesz mieć od kilku instruktorów; jeżeli masz na koncie udział w zawodach i potwierdził to w Twojej Książce Lotów organizator (instruktor), to tę kartkę z KL też możesz skserować
-
-
dowód wpłaty na konto:
Aeroklub Polski - Zarząd 89 1910 1048 2214 9911 5663 0008  Deutsche Bank
Dowód wpłaty może być z banku internetowego, należy go wydrukować i dołączyć do wniosku.
Uwaga! We wniosku jest kwota 30 zł, lecz od dnia 1 stycznia 2011 roku weszły w życie nowe ceny kart IPPI:
-
dla członków Aeroklubu 40,00 zł
-
dla niezrzeszonych 60,00 zł
Komplet przesyłamy na adres korespondencyjny AP:
Aeroklub Polski - Zarząd ul. 17 Stycznia 39, 00-906 Warszawa z dopiskiem "IPPI"
Cała procedura trwa około 30 dni. Warunki otrzymania karty IPPI:
IPPI poziom 3 Aeroklub Polski wydaje na podstawie ŚKPP - więc nie trzeba w tym przypadku kserować Książkę Lotów
IPPI poziom 4 tu należy wykazać się (w Książce Lotów) całkowitym nalotem co najmniej 20 godzin,
tym:
IPPI poziom 5
tu należy wykazać się (w Książce Lotów) całkowitym nalotem co najmniej 50 godzin, w tym:
-
nalot w termice minimum 5 godzin
-
nalot na żaglu minimum 5 godzin
-
5 przelotów XC minimum 20 km każdy (z wyłączeniem lotów na żaglu)
Powyższe warunki na poziomy 4 i 5 dotyczą oczywiście lotów swobodnych, nie ma znaczenia czy za wyciągarką czy w górach. W sprawie można się kontaktować pod nr tel. 022 556 73 66, fax. 022 826 58 84. Kartę IPPI AP prześlą pocztą na taki adres jaki podasz we wniosku. Informacja na podstawie informacji ze strony Aeroklubu Polskiego.
|
|
|
|
|
|
|