Second life, czyli coś o spadochronach
środa, 11 stycznia 2012 14:32
Prezes i Viper2Jak każdy uzależniony od latania, chodzę z „głową w chmurach”. Może to wyglądać jak zadzieranie nosa, lecz pewnie każdy z nas, jak tylko wychodzi z domu, patrzy w niebo. Analizujemy chmury, oceniamy, czy warunki są do latania, czy raczej nie, pomimo, iż nawet nie zamierzamy akurat w tym momencie latać. Wiadomo, jak teraz leje lub śnieży nie ma co gapić się w niebo. W taką pogodę możemy natomiast pomyśleć o naszym sprzęcie i zająć się nim. Jeżeli użytkujemy go w sposób prawidłowy, to właściwie niby nic się nie zmienia. Warto jednak przejrzeć linki, taśmy, deltki, karabinki i zapas. Koniecznie zapas. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nasz spadochron nie jest żadną analogią do koła zapasowego w samochodzie. Jest czymś więcej. Jak sama nazwa mówi: ratuje nasze życie. Jeżeli nasz spadochron ma już 10 lat, warto pomyśleć o zakupie nowego. Aczkolwiek niektórzy producenci rekomendują swoje spadochrony na resurs szesnastoletni. Producent spadochronu ratunkowego określa okresy przekładania. Czyli: co jaki okres (najczęściej liczony w miesiącach) spadochron należy wyjąć z uprzęży bądź frontkontenera, przewietrzyć i po 24 godzinach ponownie bardzo dokładnie poskładać, zachowując kolejność wszystkich czynności. W zależności od producenta są to okresy cztero, sześcio, a nawet dwunasto miesięczne. Dłuższe trzymanie spadochronu bez przekładania skutkować może znacznym opóźnieniem jego otworzenia. A wiadomo, że czas podczas ratowania się nabiera zupełnie innego wymiaru. Przekładając spadochron częściej niż rekomendowane przez producenta okresy nie są przejawem nadgorliwości, czy przesady, zwłaszcza, jeżeli sami potrafimy sobie go przełożyć. Spadochron koniecznie musimy przewietrzyć ,jeżeli podejrzewamy, że mógł zawilgotnieć, mogły w nim zamieszkać jakieś zwierzęta, np. gryzonie Piotr Pasiuklub jak po prostu śmierdzi stęchlizną – choć w takim przypadku wówczas jest już raczej do wymiany. Jeżeli zamierzasz kupić nowy spadochron, koniecznie zwróć uwagę czy: oznaczono datę produkcji, jego wielkość, numer fabryczny, model, oczywiście nazwę producenta i instrukcję użytkowania. Dane te są potrzebne do prawidłowego przełożenia spadochronu. Jeżeli wiesz, jak złożyć swój spadochron, to po prostu przekładasz go najpóźniej w terminach określonych przez producenta. Jeżeli zaś nie za bardzo sobie ufasz w tym zakresie, lepiej powierzyć przełożenie spadochronu wykwalifikowanym i doświadczonym osobom. Wówczas zyskujesz pewność, że latasz z zapasem, który na pewno zadziała prawidłowo – jeżeli zajdzie taka potrzeba. Wysokich i bezpiecznych lotów!