Rzut okiem za dolinę Brenty
środa, 05 października 2011 18:14
DSC00219Dzisiaj polataliśmy na całego! Przewyższenia po 600m i kominy po 4 m/s. Roman jak obiecał tak zrobił i ustalił swój nowy rekord życiowy. Tym razem wylatał w termicznym powietrzu 2h 10min (wczoraj było ponad 1h). Junior nie był gorszy, wypracował 2h 5min! Obydwaj zaliczyli swoje pierwsze XC i odwiedzili drugą stronę Doliny Brenty. Alpi puchł z dumy jak widział ja sobie radzą :) Ale to jeszcze nic. Junior wykazał się charakterem partyzanta z Kampinosu i rzeźbiąc przynajmniej pół godziny nad samymi drzewami odbudował wysokość, która poszła na przeskok powrotny z Doliny Brenty i znów zawitał z przewyższeniem około 500m nad startem! I za to będzie musiał nam postawić uno dzbano wino z gazem :) Na tym etapie latania ilość powinna przechodzić w jakość, co znaczy tyle, że zamiast zlatywać z górki na pazurki naście razy jak to jest na początku para-kariery, piloci wykonują długotrwałe loty w wynagających warunkach termiki wysokogórskiej i tak też było dzisiaj (Prezes podsumował, że po prostu trzeba mieć grande cohones!). Roman wykonał swój pierwszy B-stall i przeżył ;) Zdjęcia dodane do naszego albumu - enjoy!
DSC00214 DSC00219 DSC00229 DSC00238 DSC00278 DSC00298 DSC00320 DSC00326 DSC00334 DSC00339 DSC00342 DSC00379